Dzięki projektowi 9.5 Narodowa Strategia Spójności, który obecnie realizujemy oraz funduszowi Rady Sołeckiej w niedzielę, 13 października 2013r. nasze

Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Woszczele zorganizowało Festyn Rodzinny.


  

Liczni przybyli mieszkańcy wraz z dziećmi wspaniale bawili się na świeżym powietrzu, na posesji u pana Henryka Najdy. Przy organizacji festynu mogliśmy liczyć na pomoc

animatorek ze stowarzyszenia Stowarzyszenie Inicjatywa Kulturalna "Niech Będzie", a także, jak zwykle, nieocenioną pomocą służyli nam strażacy. W czasie trwania festynu

mieszkańcy mieli możliwość zgłaszać sugestie i pomysły na to, co chcieliby w Woszczelach zrobić lub zmienić. Jesteśmy bardzo ciekawi, jaki temat pojawiał się najczęściej

i na pewno do tej kwestii jeszcze powrócimy. Nad oprawą muzyczną i nagłośnieniem czuwał p. Marcin Grabarczyk. Członkowie Stowarzyszenia zadbali o to, aby festyn był

czasem na dobrą zabawę, relaks i odpoczynek dzieci, rodziców i dziadków.

  

Z myślą o maluchach przygotowano szereg gier, zabaw, konkursów i konkurencji sportowych, m.in. przeciąganie liny, zabawa z chustą, bieg w worku. Bardzo mile zaskoczyli

nas dorośli, którzy chętnie włączyli się do zabawy, tworzyli zgrane zespoły ze swoimi dziećmi.

 

 

Wiele emocji wzbudził bieg w workach rodzica i dziecka. Starsi mogli wykazać się w konkursie na najdłuższą obierkę ziemniaka. W tej konkurencji nie miała sobie równych

pani Alicja Rowińska. Atrakcją była możliwość zrobienia przez dzieci olbrzymiej bańki mydlanej. Stoisko malowania twarzy i balonowych zwierzątek cieszyły się niegasnącym

powodzeniem wśród dzieci, które często ustawiały się w długiej kolejce. Uczestnicy zabaw zostali obdarowani drobnymi upominkami bądź słodyczami.

  

Zwycięzcy poszczególnych konkurencji otrzymali z rąk sołtysa wsi, pana Romana Czajka, nagrody w postaci gier planszowych i puzzli. Najcenniejszą nagrodą okazała się MP3

ufundowana przez radnego gminy Ełk pana Mirosława Świderskiego, którą wygrała Gabriela Kowzon. Po licznych konkurencjach wszyscy zjedli pożywny obiad.

Na zakończenie festynu zmęczeni, ale szczęśliwi piekliśmy kiełbaski przy ognisku.

Cieszymy się bardzo, że mieszkańcy przybyli tak licznie i bawili się doskonale. Do zobaczenia za rok!